Facebook Instagram Pinterest YouTube Google+ Twitter Film Search iOS Android Cookie Cookie Cytat Mój festiwal Mój festiwal Home Kalendarz Kalendarz Kalendarz Kalendarz Facebook Twitter Google Plus Zamknij Nawiguj Miejsca festiwalowe Organizatorzy Organizatorzy Partnerzy Kraków Wyślij
News
14.02.2019

Dance2Cinema: Tarantino

News
News
11.02.2019

Najlepsi wolontariusze poszukiwani!

News
Home

Birdman: Live in Concert

Dziewięć nominacji do Oscara, cztery statuetki (za najlepszy film, reżyserię, scenariusz i zdjęcia), nagroda Grammy oraz nominacje do Złotego Globu i nagrody BAFTA za ścieżkę dźwiękową – to tylko fragment listy prestiżowych wyróżnień przyznanych w 2015 roku komediodramatowi Birdman w reżyserii Alejandra Gonzáleza Iñárritu. 17 maja 2019 w Centrum Kongresowym ICE Kraków publiczność 12. FMF obejrzy symultaniczny pokaz Birdmana – z muzyką Antonia Sáncheza wykonywaną na żywo.

Wielowątkowy, oryginalny, prawdziwy. Fuzja kilku gatunków filmowych, od dramatu po komedię, może nawet farsę. Zderzenie Broadwayu z Hollywood. Tak recenzenci pisali o Birdmanie – amerykańskim filmie meksykańskiego reżysera Alejandra Gonzáleza Iñárritu – wkrótce po jego światowej premierze w sierpniu 2014 roku.

Iñárritu stworzył dzieło o mocnym wydźwięku, wyraziste, a jednocześnie subtelne. Historia pięćdziesięcioletniego aktora-superbohatera, który próbuje zmierzyć się z własną legendą, reżyserując i finansując na Broadwayu sztukę w swojej adaptacji, ma podwójne dno i zahacza o filmową groteskę. Michael Keaton kreuje bowiem na ekranie nieco wypaczoną wersję siebie, stając w szranki zarówno z własnym (dwukrotny odtwórca roli Batmana), jak i filmowym alter ego (tytułowy Birdman: człowiek ptak w masce i ze skrzydłami). „Ten film wiele mówi o sytuacji wewnętrznej aktora. Iñárritu znalazł metaforyczny klucz, żeby pokazać niesamowitą huśtawkę nastrojów, od stanu totalnego zwątpienia, opuszczenia i bezradności przed wyjściem na scenę, aż do poczucia potęgi i władzy, która pozwala mu »latać«” – czytamy w recenzji Tadeusza Sobolewskiego.

Widzowie odebrali Birdmana jako film zrodzony z miłości do kina i szacunku dla odbiorcy, zmuszający do myślenia i pozostawiający przestrzeń do indywidualnej interpretacji wydarzeń. Meksykański twórca, podobnie jak stało się to w jego wcześniejszym dramacie Babel albo w późniejszej, oscarowej Zjawie, poprowadził narrację niekonwencjonalnie, ale konsekwentnie, zahaczając tym razem o teatr i dryfując w stronę zawoalowanego pastiszu otaczającej nas rzeczywistości. Za tę oryginalność, ale także za mistrzostwo warsztatowe cechujące wszystkie komponenty filmowego języka, Birdman został obsypany nagrodami. Poza dziewięcioma nominacjami do Oscara i czterema statuetkami zdobył także dwa Złote Globy (za scenariusz i pierwszoplanową rolę Michaela Keatona), nagrodę BAFTA za najlepsze zdjęcia, Grammy za najlepszą ilustracyjną ścieżkę muzyczną w formach wizualnych oraz Critics’ Choice za najlepszy scenariusz, zdjęcia, montaż, ścieżkę dźwiękową, za najlepszą rolę aktorską oraz kreację komediową w 2015 roku. Łącznie komediodramat Alejandra Gonzáleza Iñárritu odebrał blisko pięćdziesiąt prestiżowych wyróżnień.

Partnerem muzycznym reżysera został amerykański improwizator i perkusista jazzowy meksykańskiego pochodzenia – Antonio Sánchez. Współpraca rozpoczęła się w styczniu 2013 roku; Iñárritu wysłał kompozytorowi scenariusz, „bardzo dziwny scenariusz, bo i film był bardzo dziwny, zupełnie inny od typowych produkcji Hollywood” – jak wspominał sam Sánchez. Nie mając doświadczenia filmowego, intuicyjnie przyjął zasadę komponowania odrębnego tematu perkusyjnego dla każdego z bohaterów, co jednak nie spotkało się z pełną aprobatą reżysera. Na tydzień przed rozpoczęciem zdjęć Iñárritu i Sánchez zamknęli się w nowojorskim studiu, próbując stworzyć muzykę w oparciu o tekst. Reżyser opisywał film scena po scenie, nie pomijając detali, kompozytor zaś ilustrował jego słowa i gesty perkusyjną improwizacją. Sánchez opowiada:

„Pamiętam, że był tuż przede mną, i kiedy wyobrażał sobie scenę z zamkniętymi oczami, ja grałem improwizacje. W pewnym momencie poprosiłem: »Jeśli widzisz kolejną część sceny, unieś rękę tak, żebym wiedział, że coś się dzieje, ktoś otwiera drzwi albo przechodzi obok. Żebym mniej więcej czuł, jak poprowadzić improwizację i wyakcentować odpowiednie rzeczy«. Wtedy też zorientowałem się, że nie tylko ja improwizuję, ale sam Iñárritu też. Że próbuje różnych rozwiązań, porusza się w wielu strefach, jest kreatywny, bardzo odważny. Bębny nie są dźwiękiem, do którego przywykliśmy w kinie. Są tak inne, że ostatecznie stają się odrębnym głosem i postacią w tym filmie”.

Iñárritu i Sánchez nagrali przeszło siedemdziesiąt fragmentów muzycznych, z których podczas montażu powstała ponadgodzinna ścieżka dźwiękowa. W październiku 2014 muzyka z Birdmana ukazała się na płycie CD. Poza nagrodami Grammy i Critics’ Choice otrzymała także nominacje do Złotego Globu i nagrody BAFTA.

Antonio Sánchez przyjął zaproszenie do Polski, jako gość specjalny 12. edycji Festiwalu Muzyki Filmowej w Krakowie. W maju 2019 roku publiczność FMF będzie miała okazję usłyszeć jego improwizację na żywo do filmu – na piątkową noc zaplanowaliśmy bowiem projekcję Birdmana w koncertowej odsłonie. „To jedna z alternatywnych propozycji festiwalu. Co roku staramy się, by nasz repertuar obejmował najróżniejsze gatunki muzyczno-filmowe, także te niekonwencjonalne, dalekie od utartych schematów wykorzystywanych w kinie. Birdman: Live in Concert wpisuje się w taką właśnie formułę” – mówi Robert Piaskowski, dyrektor artystyczny FMF.

Na symultaniczny pokaz Birdmana z solową improwizacją perkusyjną Antonia Sáncheza wykonywaną na żywo zapraszamy 17 maja 2019 roku do Centrum Kongresowego ICE Kraków.

Tekst: Maria Wilczek-Krupa

NEWSLETTER

Chcesz wiedzieć co ciekawego dzieje się na naszym festiwalu? Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco!

Działamy z poszanowaniem zapisów Konstytucji RP oraz RODO

NEWSLETTER_SUCCESS